Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeleń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeleń. Pokaż wszystkie posty

18 sty 2012

Bardzo brzydko to wygląda

Początek zimy: dwie sarny i łania (samica jelenia) zostały zagryzione przez psy w Nadleśnictwie Gdańsk
Leśniczy Krzysztof Bisewski: widziałem jak dwa duże psy, jeden żółty, drugi czarny, goniły łanię. Później znalazłem ją martwą. Leśniczy Mariusz Dyderski: psy goniły jelenia, zdołał uciec, ale psy dopadły spotkaną po drodze sarnę i zdołały ją zagryźć. Bisewski: Takie rzeczy są na porządku dziennym. Opowiedziałem tylko to co widziałem. Bardzo brzydko to wygląda. Fot. K. Bisewski, leśnictwo Sopieszyno.

26 sty 2011

Właścicielka psów zapłaci prawie 7000 złotych

Tą ważącą ponad 100 kg samicę jelenia zagryzły w pobliżu Rumi dwa psy. Właścicielka psów otrzymała wezwanie do zapłaty odszkodowania w wysokości 6960 zł (kwota odszkodowania wynika z rozporządzenia Ministra Środowiska). Grozi jej też kara za puszczanie psów luzem w wysokości nawet 5000 zł.

15 mar 2010

Kolejna cielna łania z Lidzbarka




10 marca po raz kolejny w tym roku w Lidzbarku doszło do nieszczęśliwego zdarzenia z udziałem cielnej łani. Tym razem była to licówka - samica jelenia prowadząca chmarę łań. W pobliżu wsi Sinogóra, jedna z mieszkanek, pracując na podwórku, zauważyła łanię gonioną przez dwa duże psy na sąsiadującym z jej domem polu. Ranna i wystraszona łania została zapędzona przez psy pod ogrodzenie obejścia i próbowała uciec przed nimi przeskakując przez płot. Kobieta widząc to odstraszyła psy, a łania odbiegła na pole, gdzie niestety ponownie dopadły ją rozwścieczone wilczury. Po zagryzieniu łani psy uciekły do lasu podążając za chmarą jeleni, która znajdowała się na skraju lasu czekając na licówkę.  Straż Leśna prowadzi postępowanie w celu ustalenia tożsamości właściciela psów.  Tekst - na podstawie notatki służbowej straży leśnej, fot. Tomasz Drumiński.

13 sty 2010

Śmiertelnie ranny daniel


Relacja z Nadleśnictwa Radzyń Podlaski: 2 stycznia leśniczy ds. łowieckich usłyszał ujadające w lesie psy. Po chwili nasłuchiwania stwierdził że odgłosy pochodzą z jednego miejsca, tj. z okolicy zagrody adaptacyjnej dla danieli.
Po dotarciu na miejsce zastał trzy psy, które szarpały daniela – byka, który zaplątał się łopatami (porożem)  w siatkę ogrodzeniową zagrody adaptacyjnej. Psy po zobaczeniu człowieka uciekły. Po dokładnych oględzinach miejsca i stanu zwierzęcia stwierdzono, że byk ma rozszarpane ścięgno i udo na prawym badylu oraz rany szarpane w okolicach odbytu. Rozległość ran nie dawała żadnej nadziej na wyzdrowienie byka. Leśniczy skrócił cierpienia zwierzęcia.
Po świeżych tropach można było stwierdzić, że psy wgoniły wystraszonego, uciekającego byka na siatkę. Był to jeden ze starszych byków w suchowolskiej populacji.
Zdjęcie: Wikipedia, GNU Free Documentation License.

14 wrz 2009

Szalona odwaga.


Nie wiadomo dlaczego zwierzę znalazło się w takich tarapatach, ale można przypuszczać, że przegonili je na tereny mocno zurbanizowane grzybiarze lub psy. Być może i jedno i drugie. Faktem jest, że stanęliśmy przed problemem uwolnienia jelenia, który biegał uwiązany na 10 metrowym drucie. Podjąłem decyzje o odstrzeleniu zwierzaka, gdyż ryzyko związane z uwolnieniem było zbyt duże. Obecni przy tym leśniczy do spraw łowieckich Robert i leśniczy z S. Krzychu postanowili go jednak uwolnić. Dodać trzeba, że obaj są myśliwymi.






Z początku szło dość spokojnie, ale po chwili jeleń zerwał się z części krępujących do drutów i ruszył w kierunku leśników. Robert zdołał uciec, ale Krzychu przewrócił się u został przygnieciony przez jelenia, na szczęście byk nie ugodził go porożem.
Każdy zdrowo myślący by sobie odpuścił. No, ale to pasjonaci mimo wszystko działali dalej i uwolnili zwierzaka.


opis i fot. Zbigniew Klawikowski









11 sie 2009

Jeleń w Złotej Karczmie


Wieczorem byk goniony przez psy przeskoczył przez ogrodzenie i zaparkowany przed nim samochód. Ludzie rano chcieli wyjść z domu, a tu wielki jeleń, jak na rykowisku, ryczy groźnie ciężkim głosem. Historia zakończyła się szczęśliwie: jelenia udało się wypuścić. Uciekając przesadził jeszcze trzymetrowe ogrodzenie. Mieliśmi stracha jak diabli: trzeba było podejść blisko, a już sarny potrafia ludzi ostro szturnąć parostkami. Ale takie historie naprawdę bardzo, bardzo rzadko mają takie szczęśliwe zakończenia.

9 sie 2004

Jeleń zatłuczony drągiem

Dwa Rottweilery zapędziły jelenia w róg ogrodzenia, dotkliwie pogryzły. Osłabionego jelenia właściciel psów zatłukł drągiem.